|
Czym jest Joga Powięziowa Integralnie?
Joga Powięziowa Integralnie jest praktyką obecności poprzez ciało. Ciało jest pierwszym miejscem naszego bezpośredniego doświadczenia. To poprzez ciało odczuwamy podłoże, grawitację, przestrzeń, ruch, oddech, napięcie, emocje i kontakt ze światem. Dlatego praktyka rozpoczyna się od tego, co jest najbliżej – od zauważania i odczuwania własnego ciała. Nie chodzi jednak o pracę nad ciałem w celu osiągnięcia określonej formy. Chodzi o coraz pełniejsze doświadczanie tego, jak ciało jest, jak organizuje się w relacji z grawitacją, przestrzenią i otoczeniem oraz jak poprzez ciało jesteśmy obecni w świecie. Ciało nie jest ani przeszkodą na drodze do świadomości, ani tylko bramą do czegoś, co znajduje się poza nim. Jest żywym obszarem percepcji, relacji i doświadczenia. Ciało jako miejsce orientacji Jednym z podstawowych elementów praktyki jest orientacja – zdolność rozpoznawania, gdzie jestem i w jakiej relacji pozostaję z tym, co mnie otacza. Możemy zauważać kierunki: góra i dół, przód i tył, prawa i lewa strona. Możemy doświadczać podparcia, ciężaru, przestrzeni wokół ciała, kierunku ruchu i własnego położenia w świecie. Orientacja nie jest jedynie przygotowaniem do ruchu. Jest częścią samego doświadczenia obecności. Zanim zaczniemy coś zmieniać, możemy najpierw zauważyć, gdzie jesteśmy. Kontakt z ziemią, poczucie podparcia, relacja z grawitacją i przestrzenią pozwalają ciału odnajdywać własną organizację bez konieczności narzucania mu z góry określonego wzorca. W tym sensie praktyka nie polega na ustawianiu ciała w idealnej pozycji. Polega na rozwijaniu zdolności odczuwania, rozpoznawania i odpowiadania na to, co dzieje się w danym momencie. Ciało, powięź i percepcja W Jodze Powięziowej Integralnie korzystamy z form znanych z jogi: asan, vinyas, ruchu, bezruchu, pracy z oddechem, mikroruchów, automasażu i różnych sposobów doświadczania podparcia. Nie traktujemy ich jednak jako celu samego w sobie. Pozycja, ruch czy zatrzymanie są zaproszeniem do bezpośredniego doświadczania tego, jak ciało organizuje się w relacji z grawitacją, przestrzenią, oddechem i własnym doświadczeniem. Powięź jest ważnym obszarem tej praktyki, ale praca z powięzią nie jest celem samym w sobie. Interesuje nas żywe doświadczenie ciała – jego ruch, napięcie, lekkość, podparcie, przestrzeń, zmienność. Nie chodzi o to, aby nauczyć się rozluźniać określone struktury czy osiągać określony zakres ruchu. Kiedy pozostajemy w bezpośrednim kontakcie z doświadczeniem, organizm może sam odnajdywać większą swobodę. Nie musimy nieustannie rozluźniać ani wzmacniać. Możemy zacząć rozpoznawać, czego ciało potrzebuje w danym momencie. Układ nerwowy i regulacja Istotną rolę odgrywa również układ nerwowy i jego zdolność do regulacji. Kiedy uczymy się lepiej odczuwać ciało, rozpoznawać jego sygnały i orientować się w relacji z podłożem i przestrzenią, możemy tworzyć warunki sprzyjające bardziej adekwatnym reakcjom organizmu. Nie chodzi o to, aby nieustannie się uspokajać ani osiągać określony stan układu nerwowego. Chodzi raczej o rozwijanie zdolności pozostawania w kontakcie z tym, co się wydarza – również wtedy, gdy pojawia się pobudzenie, napięcie czy potrzeba działania. Regulacja nie jest więc kolejnym celem praktyki. Jest naturalną zdolnością organizmu, która może rozwijać się wraz z pogłębianiem percepcji, orientacji i obecności. Balans zamiast idealnej formy Joga Powięziowa Integralnie nie dąży do stworzenia idealnej sylwetki ani do podporządkowania ciała jednemu wzorcowi. Integracja sylwetki, jej równowaga w relacji z grawitacją i uwolnienie niepotrzebnych napięć są ważną częścią procesu, ale nie stanowią jego ostatecznego celu. Istotniejszy jest balans niż symetria. Chodzi o żywą równowagę pomiędzy poszczególnymi częściami ciała, jego podparciem, przestrzenią i działaniem grawitacji. Ciało nie jest czymś, co trzeba naprawić, ustawić czy doprowadzić do idealnego kształtu. Jest żywym układem, który nieustannie dostosowuje się do zmieniających się warunków. Praktyka może wspierać tę zdolność do adaptacji poprzez coraz bardziej bezpośredni kontakt z tym, co rzeczywiście się wydarza. Obecność nie jest czymś poza ciałem Obecność nie oznacza opuszczenia ciała ani wejścia w szczególny stan, który trzeba osiągnąć. Obecność zaczyna się tam, gdzie naprawdę jesteśmy w kontakcie z tym, co się wydarza. Może to być odczucie ciężaru ciała, ruch oddechu, napięcie, rozluźnienie, emocja, myśl, kontakt z podłożem albo przestrzeń wokół nas. Nie chodzi o wybieranie jednego z tych doświadczeń. Chodzi o możliwość pozostawania w kontakcie z pełnią tego, co jest. Ciało, percepcja i obecność nie są trzema kolejnymi etapami drogi. Są różnymi wymiarami jednego doświadczenia. Ja jestem w świecie. Świat jest we mnie. To, jak stoimy, poruszamy się, oddychamy, czujemy podparcie i orientujemy się w przestrzeni, jest jednocześnie sposobem, w jaki jesteśmy w świecie. Pełnia doświadczenia Myśli często zajmują szczególne miejsce w naszym doświadczeniu. Mogą stać się głównym punktem odniesienia dla tego, kim jesteśmy, co przeżywamy i jak rozumiemy rzeczywistość. Joga Powięziowa Integralnie nie odrzuca myślenia. Poszerza jednak pole doświadczenia, tak aby również to, co dzieje się w ciele, w emocjach, w przestrzeni i w bezpośrednim odczuwaniu, mogło zostać w pełni zauważone. Doświadczam ciała. Doświadczam emocji. Doświadczam myśli. Doświadczam przestrzeni. Doświadczam ciszy. Wszystko to jest moim doświadczeniem. Nie oznacza to jednak, że jestem którymkolwiek z tych doświadczeń. Możemy zauważyć ciało, myśli, emocje i ciszę, a jednocześnie nie musimy utożsamiać się z żadnym z nich. Wraz z tym procesem może pojawić się proste rozpoznanie: Jestem. Nie jest to kolejna rzecz, którą mamy osiągnąć. Nie jest też kolejną tożsamością, którą mamy stworzyć. Jest prostym doświadczeniem istnienia. Możemy zauważać ciało. Możemy zauważać myśli i emocje. Możemy zauważać ciszę. Możemy również zauważać samo poczucie „Jestem”. A jednocześnie możemy pozostać przy samym doświadczeniu, bez konieczności tworzenia z niego kolejnej koncepcji. Trzy wymiary jednego doświadczenia Joga Powięziowa Integralnie obejmuje trzy wzajemnie przenikające się wymiary doświadczenia: Ciało – doświadczam mojego ciała. Umysł – doświadczam moich myśli i emocji. Jestem – doświadczam obecności poza myślą. Nie są to trzy kolejne etapy drogi. Nie zaczynamy od ciała po to, aby kiedyś z niego wyjść i osiągnąć obecność. Ciało, umysł i „Jestem” są różnymi wymiarami jednego doświadczenia życia. Możemy zacząć od ciała, ponieważ ciało jest najbliższym i najbardziej bezpośrednim miejscem doświadczenia. Poprzez nie możemy uczyć się odczuwania, percepcji, orientacji i relacji. Nie oznacza to jednak, że obecność znajduje się gdzieś dalej. Jest obecna również teraz – w samym doświadczeniu ciała, oddechu, ruchu, myśli i przestrzeni. Z czego wyrasta Joga Powięziowa Integralnie? Joga Powięziowa Integralnie rozwijała się na styku różnych doświadczeń i sposobów rozumienia człowieka. Czerpie z tradycji jogi, między innymi z nauczania Vandy Scaravelli oraz Tirumalai Krishnamacharyi, z doświadczeń współczesnej nauki o układzie powięziowym i nerwowym, a także z doświadczenia Rolfingu – Integracji Strukturalnej i pracy z organizacją ciała w relacji z grawitacją. Ważnym źródłem inspiracji jest również Ken Wilber i jego podejście integralne, które miało istotny wpływ na sposób, w jaki w Jodze Powięziowej Integralnie rozumiemy integralność. Chodzi o możliwość uwzględniania różnych wymiarów ludzkiego doświadczenia bez redukowania jednego z nich do pozostałych. Równocześnie ważnymi źródłami są przekazy dotyczące obecności i stanu naturalnego – między innymi nauczanie Ramany Maharishiego, szczególnie praktyka Atma-viczary, oraz przekaz dzogczen buddyzmu tybetańskiego. Nie jest to jednak proste połączenie różnych metod i tradycji. Z tych doświadczeń przez lata rozwijała się własna droga praktyki, w której ciało, percepcja, orientacja i obecność pozostają ze sobą nierozdzielne. Integracja Percepcyjno-Powięziowa Wszystko, o czym mówimy – bezpośrednie doświadczenie ciała, orientacja w przestrzeni, odczuwanie emocji, obserwowanie myśli, kontakt z grawitacją, rozpoznawanie ciszy, doświadczenie „Jestem” oraz coraz głębsze rozpoznawanie obecności – składa się na proces Integracji Percepcyjno-Powięziowej. Jest to proces, w którym coraz pełniej doświadczamy tego, co już jest obecne, a jednocześnie przestajemy zawężać siebie do któregokolwiek z tych doświadczeń. Ciało nie jest w tym procesie pomijane ani traktowane jako cel sam w sobie. Rozwija się ono równolegle z pogłębianiem percepcji i obecności. Kiedy przestajemy koncentrować się na rozluźnianiu powięzi jako celu praktyki, a pozostajemy w bezpośrednim kontakcie z doświadczeniem, rozluźnienie powięzi może pojawiać się spontanicznie. Obecność pozwala dostrzec i pozostawić to, co wcześniej było utrzymywane bez świadomej potrzeby. W ten sposób powięź może stopniowo odzyskiwać swoją naturalną swobodę, a utrwalone napięcia mogą ulegać zmianie bez konieczności ich bezpośredniego „rozpracowywania”. Nie jest to jednak kolejna technika pracy z ciałem. Jest to naturalny skutek procesu, w którym ciało, percepcja i obecność pozostają ze sobą w żywym kontakcie. Pogłębianie obecności może wpływać na organizację ciała, a coraz pełniejsze doświadczenie ciała może z kolei wspierać rozpoznawanie obecności. Nie są to dwa oddzielne procesy. Ciało i obecność rozwijają się równolegle. Integracja Percepcyjno-Powięziowa nie jest techniką ani odrębną metodą pracy manualnej. Jest sposobem rozumienia i rozwijania procesu, w którym ciało, percepcja, orientacja i obecność pozostają ze sobą nierozdzielne. W tym sensie Joga Powięziowa Integralnie jest jedną z głównych dróg rozwijania Integracji Percepcyjno-Powięziowej. Joga Powięziowa Integralnie nie jest tylko pracą z powięzią. Nie jest jedynie korekcją sylwetki. Nie jest również odłączoną od ciała ścieżką duchową. Jest praktyką doświadczania życia poprzez ciało, percepcję, orientację i obecność. A Integracja Percepcyjno-Powięziowa jest procesem, w którym to doświadczenie może stawać się coraz pełniejsze – od bezpośredniego kontaktu z ciałem, poprzez pełne doświadczanie myśli i emocji, aż po rozpoznanie „Jestem”. Nie jest to droga od jednego stanu do drugiego. Jest to coraz głębsze rozpoznawanie tego, co już jest. „Jestem” nie jest kolejnym doświadczeniem, które pojawia się obok innych. Jest obecnością, która przenika całe doświadczenie – ciało, percepcję, myśli, emocje i świat. W tym rozpoznaniu droga przestaje prowadzić do obecności. Obecność jest już tutaj – również w samym poszukiwaniu, w doświadczeniu ciała, w ruchu, w oddechu i w każdym momencie życia. Cel i droga stają się jednym. |
JOGA POWIĘZIOWA TO PELNIA INTEGRACJI - STAN ZINTEGROWANEJ OBECNOŚCI - JA JESTEM W ŚWIECIE A ŚWIAT JEST WE MNIE
CIAŁO - odczuwam moje ciało, więc jestem UMYSŁ - postrzegam moje myśli i postrzegam moje emocje, więc jestem ŚWIADOMOŚĆ - doświadczam stanu obecności poza myślą , jestem więc jestem |